Ä Usenet - Humorek (2:484/40) ÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄ PL.REC.HUMOR.NAJLEPSZE Ä Msg : 290 of 292 From : January Weiner 2:484/999 27 Apr 99 01:09:11 To : All 27 Apr 99 22:47:04 Subj : Smierc na piec sposobow - sposob @øL... ÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄÄ From: January Weiner Subject: Smierc na piec sposobow - sposob czwarty Approved: lgrochal@rmf.pl [ This is a repost of the following article: ] [ From: Flasher ] [ Subject: Smierc na piec sposobow - sposob czwarty ] [ Newsgroups: pl.rec.fantastyka.sf-f ] [ Message-ID: <372354F4.5F932857@polbox.com> ] Przycisk do wzywania windy wciskasz lokciem. Obie rece masz zajete przez wielka torbe z zakupami. Za toba na schodach bawi sie dwojka dzieci. Odwracasz sie i usmiechasz do nich. Zauwazasz, ze bawia sie metalowa tabliczka. Jedno dziecko to dziewczynka, drugie chlopczyk. Jego znasz, mieszka na drugim pietrze... Katem oka zauwazasz swiatlo zblizajacej sie windy i po chwili cichy gong oznajmia, ze juz mozesz wsiadac. Malym palcem, uwolnionym na chwile od trzymania torby pociagasz za klamke i otwierasz metalowe drzwi. Posylasz dzieciom jeszcze jeden usmiech i pomagajac sobie lokciem wchodzisz do windy. Dzieci patrza sie na Ciebie jakos dziwnie. Moze dlatego, ze za drzwiami nie ma windy. Spadasz na dno szybu, ponizej rzadko uzywanych drzwi do garazu. Powietrze uchodzace z pluc wydaje krotki swist, ktory slyszysz dziwnie nadrealnie. Zakupy wylatuja z torby i rozsypuja sie po warstwie smieci i brudu. Lezysz na wznak i nie mozesz sie ruszyc. Wysoki na pietnascie pieter szyb windy pozornie zweza sie ku gorze w rytm slabych zarowek i podluznych otworow drzwi. Wznoszaca sie kabina odslania powoli kolejne swiatelka. Nie ma Cie w niej. Nie wysiadziesz na dwunastym pietrze i nie zaczniesz szukac kluczy. Nie otworzysz drzwi i nie przywitasz sie z dziecmi. Nie ugotujesz rowniez obiadu i nie czeka Cie zmywanie. Winda zatrzymuje sie na dwunastym pietrze, ale nie otwieraja sie drzwi. Na prawde nie ma Cie w srodku. Dopiero teraz zauwazasz otwarte drzwi na parterze i dwie male glowki wychylajace sie znad progu. Niedlugo jedna i zaraz druga cofaja sie i chwile pozniej, po krotkim locie obok Twojej glowy wbija sie w dno szybu metalowa tabliczka z napisem "Awaria Dzwigu". Drzwi zamykaja sie a Ty zostajesz sam na sam z widokiem na rzad zarowek i okien. Widna jedzie w dol, winda jedzie w gore. Dol, gora, dol, gora. Swiatelka zapalaja sie lub gasna. Monotonnie. Czujesz ogromny smutek. Z samej gory cos zbliza sie do ciebie oswietlane co ulamek sekundy swiatlem zza okna. To cos jest ubrane w rozowa sukienke i wrzeszczy. W reku sciska smycz na koncu ktorej przebiera lapkami maly jamnik. Zona dyrektora domu kultury zwykle o tej porze wychodzi z psem na popoludniowy spacer. Glosny huk polaczony z plasnieciem konczy jej lot. Upadla dwa metry od Ciebie, ale juz po chwili czujesz pod dlonia jej ciepla krew. Spadlo jeszcze piec osob z roznych pieter, ale zadna nie przezyla. Na szosta wlasnie patrzysz. Leci z samej gory wprost na Ciebie. Czarny plaszcz lopocze jak poplatany spadochron. Postac zaslania kolejne swiatelka i jest coraz wieksza. W koncu gasnie ostatnie swiatelko. Flasher ------------------------------- mailto:flasher@polbox.com http://polbox.com/f/flasher Strona dla ludzi myslacych updated 99/04/24 ------------------------------- -- Pelny dostep do Internetu juz od 8,34 PLN na miesiac - http://rubikon.pl - -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- Microsoft is just a walking hardware conflict. -- Ten artykul zostal zaaprobowany tylko i wylacznie na podstawie kryteriow wymienionych w FAQ grupy pl.rec.humor.najlepsze. Za tresc odpowiedzialna jest osoba proponujaca umieszczenie danego artykulu na lamach grupy pl.rec.humor.najlepsze. --- ifmail v.2.14-tx8.10 * Origin: p.r.h.n. Moderators Inc. (2:484/999@fidonet)