wyniklo z dyskusji o ms windows w domu i zagrodzie. :) >(Na jakiejs imprezie doszlismy do wniosku, ze niedlugo Windowsy beda >wszedzie, w lodowkach takze. Przychodzisz do domu: a tu wszystko rozmrozone! >General Protection Fault! Albo: otwierasz lodowke - mrozona marchewka >wymieszana z lodami truskawkowymi. Segmentation fault in module >"zamrazalnik".) MS Biuro: "Ksiegowy wykonal nieprawidlowa operacje i zostanie zamkniety" -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- >A propos, czy ktos juz robil statystyki, jakich to czytnikow uzywaja >proponujacy powstanie takich jak powyzsza? I dlaczego mam niejasne >wrazenie, ze wiekszosc uzywa OE, albo 'zchackowanego' FA? ;> - mamusiu, kupisz mi Internet? - dobrze synku, ale zjedz obiadek - dobrze mamusiu, ale kupisz mi, prawda? - tak synku - a wiesz, mama kupi mi Internet - a co to jest? - takie fajne, tam sa panienki, hackerzy i Quake - a co to hackerzy? - takie fajne, oni sie wlamuja do bankow - aaaa... widzialem w filmie - no widzisz! i ja tez bede hackerem - wow... bede mogl tez? - jasne! - czesc wszystim... - czesc - mam nowy numer PC-OKAY - pokaz! - daj zobaczyc! - o, jest o Internecie! - zobaczcie: "gdy wlaczysz komputer uruchomi sie Windows..." - no... albo o tych magikach... "niektorzy potrafia wykorzystywac komputer jak magiczne urzadzenie, to dzieki Windows-98" - a jaki ty masz Windows? - 98! - wow! to wlasnie ten! - swietnie, chodzcie wlaczymy komputer - co to jest? - to INTERNET - taki maly? - tak, ale mozna go powiekszyc - pokaz! - ale fajny! - w PC-OKAY nie ma nic o hackerach :( - a wiecie co - ja widzialem w Gamblerze bylo... - o! ale jest o grupach dyskusyjnych, tam pogadamy z hackerami - i panienkami! - i pogramy w Quake! - tak, tak... ale trzeba przeczytac instrukcje obslugi... - ale uruchom najpierw Internet! - a moge ja? - nie ma grupy o Quake.... - o hackerach tez nie ma... - ale jest "seks"! - tam beda panienki! - dawaj!!! - ale nuda, nie ma zadnych rozebranych panienek... - buuuu.. slaby masz ten Internet, moj brat cioteczny ma lepszy, pokazywal mi i panienki i hackerow! - a moj tata to w pracy ma Internet z Quakiem! - ale...ale.... - nie tlumacz sie, lamer jestes i tyle... idziemy! - nie ma hackerow.. nie ma... nie ma hackerow.... panienek nie ma... nie ma Quake.. nie ma... mamooooooooooo!!!!!!!! Od tego momentu zaczyna sie skomplikowane zycie wewnetrze naszego bohatera. Nie wychodzi on juz na podworko, poniewaz nikt juz go nie lubi - w koncu ma taki slaby Internet i nawet na nowy telefon komorkowy ani bluze z trzema paskami go nie stac... Stawia sobie za cel naprawienie Internetu. W tylu filmach widzial hackerow, tyle o nich czytal... a tu - okazuje sie, ze polski Usenet jest daleko w tyle, ze wymaga kogos, kto zajmie sie trudnym zadaniem stworzenia tak waznych grup. Trafia w koncu na grupe pl.news.nowe-grupy gdzie pyta - dlaczego nie ma jeszcze grupy o hackerach? Niestety, spotyka sie z niezrozumieniem. Nic dziwnego, w koncu to polska grupa, zascianek. Z kazdym miesiacem jego misja staje sie coraz bardziej wazna. Powoli uczy sie czytac, a nie tylko pisac posty. Zauwaza RFD i postanawia napisac swoje. Oczywiscie pod inna xywka. Znowu nikt go nie rozumie.. mijaja miesiace, lata... nasz bohater ciagle zmienia nazwiska i xywki... ciagle probuje... moze ktoregos dnia jego trud zostanie uwienczony sukcesem, a wtedy bedzie mogl zaznac wreszcie spokoju... uczcijmy minuta milczenia jego ofiarna prace dla nas wszystkich... -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-