Na gospodarstwo wpada nowy, mlody kogut, spotyka starego i mowi: " No to teraz ja tutaj rzadze, wszystkie kury moje" " Dobra - mowi mu stary - ale najpierw mam dla ciebie propozycje - bedzie tak jak chcesz, ale musisz mnie dogonic - bedziemy biegac dookola studni... " Mlody kogut mysli - sprawny jestem, takiego starego piernika to raz dwa zlapie, dobra niech bedzie " Wiesz co - mowi stary kogut - ale daj mi z pol okrazenia forow "... No i tak doszli do porozumienia, stary kogut wystartowal drac sie wnieboglosy, , mlody poczekal i zaraz potem ruszyl za nim. Tak sobie biegaja, nagle mlody czuje jak go jakas reka za szyje podnosi do gory... " Kurwa, juz piaty pedal w tym tygodniu ...." -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-