A oto zapowiadane kfiatki ze studenckich sesji 1. Pewnego razu po egzaminie pewien wykladowca poszedl z grupka studentow na piwo. Przy tej okazji mial im wpisywac oceny do indeksow. Niestety po pewnym czasie wszyscy byli juz tak nabzdryngoleni, ze studenci podawali wykladowcy dowody osobiste, a ten im oceny wpisywal... 2. Egzamin ustny: Wykladowca do studentki: W: Prosze mi w takim razie powiedziec, co to sa formy czynnosci prawnych S: Eeee... W No prosze pani, jak pani nie wie takich prostych rzeczy to my sie spotkamy na poprawce. Tylko prosze na nia przyjsc z wiekszym dekoltem, dobrze? 3. Egzamin ustny: Profesor siedzi w gabinecie, wchodzi student: P: Jakim prawem pan tu wszedl? S1: Eeee... no ja tu egzamin mam... P: wyjsc, dwa Nastepny student wchodzi: P: Jakim prawem pan tu wszedl? S2: No bo ja cwiczenia mam zaliczone to... P: wyjsc, dwa Nastepny student wchodzi: P: Jakim prawem pan tu wszedl? S3: A mam wyjsc? P: Wyjsc, dwa W koncu czwarty wchodzi, znowu dostaje na twarz pytanie: P: Jakim prawem pan tu wszedl? S4: Prawem tarcia P: dobra zalicze to panu 4. Inny egzamin: Wchodzi 4 studentow do gabinetu. Profesor mowi: P: no to ktory z panow do szafki? Studenci tak po sobie spojrzeli i najodwazniejszy mowi: "Ja" P: to prosze Student podszedl do szafki, otworzyl, a tam bateria flaszek. No to wskazuje na nie i mowi: S: Panie profesorze, mam wyciagnac czy wlozyc? P: Wyciagnac oczywscie. Panu dam 4, a co do reszty... 5. Student skonczyl odpowiadac, egzaminator byla markotna jakas przez caly dzien E: Wie pan co, dam panu te 3,0 , ale zycze panu... S: a ja pani zycze... E: ale chwileczke nie wie pan, czego ja panu zycze S: no czego mi pani zyczy? E: ja panu zycze, zeby spotkal pan kiedys takiego lekarza jakim jest pan administratywista S: aha, to ja pani zycze usmiechu! E: no bardzo dziekuje, bardzo pan mily s: ale do konca zycia! 6. Egzamin ustny: Profesor zadaje studentowi pytanie: Prosze mi powiedziec, jaka jest sytuacja prawna ogorka kiszonego 7. Mial byc egzamin z kpa z profesor, ktora byla postrachem 3. roku, bo zwykle oblewala polowe studentow. Jednak w polowie semestru gruchnela wiesc: "Baska nie bedzie miala z nami egzaminu bo pojechala do Warszawy robic wojewodztwa", "to kto ma prowadzic ten egzamin?" "E spoko jakas mloda". Po pierwszym terminie okazalo sie, ze "mloda" oblala 70% roku :) -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- "Twoje wlosy sa jak las pelno w nich zwierzyny" -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- > Serwis: Dzien dobry, > Klient:Dzien dobry, > S: Slucham > K:Mam problem, komputer nie chce sie wlaczyc > S:Czy jest prawidlowo podlaczony? > K: Nie moge sprawdzic, nie ma pradu i nic nie widac. Bylem dzis na konferencji WEBIT w LIM-ie i tam jakis czlowiek, ktory szybko mowil po angielsku (i podobno byl hackerem -- tak bylo napisane w agendzie) i pokazywal rozne BO czy winnuke pod windows poruszyl tez temat sniffingu. I wszystko byloby OK gdyby nie to, ze jakis "administrator" siedzacy za mna (wczesniej cos bredzil o NT, ale nie sluchalem -- vide moj sig) powiedzial do siedzacego obog drugiego (tez NT): -- Bo wiesz, schodzisz do poziomy karty sieciowej i odpalasz progam bezposrednio na jej procesorze. Milego uruchamiania programow na karcie sieciowej zyczy: -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- Wlasnie moj ulubiony Outlook Sexpress uraczyl mnie komunikatem: Program Outlook Express nie mogl pobrac wiadomosci 'Re: dowcipy o pijakach' z news.tpnet.pl. Mozliwe, ze wiadomosc zostala usunieta z serwera lub wygasla. Serwer odpowiedzial 'Bo by sie na obrazku nie zmiescili...' Nie mogl pobrac dowcipow o pijakach, bo by sie na obrazku nie zmiescili? Pijacy? Czy dowcipy? I kto zainstalowal Experta na serwerze TPNETU? -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- >Wycie lecacego TIE to rozkosz dla uszu, ale tak wlasciwie to co w nim wyje? Jak to co .... pilot ... wyobraz sobie .. wsadzaja cie do puszki bez oslon i bez hipernapedu .... od prozni odzielony cienka warstewka stali (czy czegos tam) ... wszedzie pelno rebeliantow wyc sie chce -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-