Idzie facet przez las, patrzy, a tam na lesnej sciezce siedzi sobie zabka, i nagle odzywa sie do niego ludzkim glosem: - Pocaluj mnie, a zmienie sie w piekna krolewne... Facet nic sie nie odezwal, tylko schowal zabke do kieszeni i poszedl sobie dalej. Po jakims czasie przysiadl na pniaku zakurzyc i wyjal zabke z kieszeni, a ta do niego juz nieco zbita z tropu: - Ej, no pocaluj mnie, a zmienie sie w piekna krolewne, a w dodatku zostane z toba przez tydzien... Facet wykurzyl w spokoju, schowal zabe do kieszeni i poszedl dalej. Po jakims czeasie znowu zachcialo mu sie kurzyc wie siadl gdzies na pniaku i znow wyjal zabke z kieszeni. Ta do niego juz cala udenerwowana: - OK, gosciu zrobmy tak: Pocaluj mnie, ja zmienie sie w piekna ksiezniczke, zostane z toba przez tydzien, i na dokladke zrobie ci tak dobrze, jak jeszcze zadna kobieta ci nie zrobila...?!?? Facet schowal zabke do kieszeni i poszedl dalej. Po chwili z kieszeni dobiegl go cichy szloch. Wyjmuje zabke, a ta zalewajac sie lzami pyta sie go: - Gosciu, no co jest z toba???!!!!! Mowie ci, ze zmienie sie w piekna krolewne, zostane z toba przez tydzien, zrobie ci bambo jak zadna kobieta,.... a ty nic!!!! Co jest z toba????!!!!! Gosciu (charakterystyvczna mina i ton glosu Bogusia L. zaciagajacego sie papierosem): - Widzisz, mala, ja jestem informatykiem, i nie mam czasu na dziewczyny, ale mysle, ze gadajaca zaba to zajebista sprawa....