> ATSD ja nigdy nie zapomne, jak moj chomik (zdarzylo sie to pare lat > temu) przegryzl przewody do choinki... Ze tez nie padl trupem... ja z kolei nigdy nie zapomne, jak moj pies obsikal zdezelowana latarnie z przewodami na wierzchu. Mimike ma dosc wyrazista, ale wyrazu takiego zdziwienia i urazy juz chyba (mam nadzieje) nie zobacze. Odwazniejszy sie nie stal, wrecz przeciwnie, latarni raczej unika. -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- > Niektore koty rzeczywiscie zachowuja sie jak bioenergoterapeuci ;-) > Po wizycie u dentysty bardzo trudno bylo mi przekonac ogromnego kota, > ze moja twarz nie jest najlepszym miescem do spania. "Reszte czlowieka" > chetnie poddaje "kototerapii". > Kiedys tesciowie mieli wielachnego kocura (jego matka chyba jakiegos kota norweskiego poznala). Lubil sypiac w marchewce w ogrodku. Tam gdzie sypial, marchewka rosla na metr (gdzie indziej na pol metra...) Radioaktywny byl, czy cus... -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-