> Mam pytanie o zasady rzadzace routingiem pakietow w Internecie. > Zakladajac ze jest pakiet z docelowym IP to skad wezel wie gdzie go > dalej poslac? Zna wszystkie polaczenia - nie sadze. Czy ktos moglby mi > wytlumaczyc w jaki sposob sie to odbywa? Ja ci to wytlumacze tak: Pewien facet chcial pojechac z Zalesia Dolnego do Osaki. Poszedl wiec na stacje PKP i mowi: -Prosze bilet do Osaki. -Osaka? Gdzie to jest? Dam panu bilet do Warszawy, tam pana skieruja. W Warszawie: -Prosze bilet do Osaki -Osaka? To chyba na wschodzie. Dam panu bilet do Moskwy, tam pana skieruja Moskwa: -Prosze bilet do Osaki -Osaka? To chyba w Japonii, dam panu do Tokio, tam pana skieruja W Tokio kupil juz wlasciwy bilet. Gdy po dwoch tygodniach wracal, na dworcu w Osace mowi do kasjera: -Prosze bilet do Zalesia -A do ktorego pan sobie zyczy? Gornego czy Dolnego? No wiec wlasnie idea routingu jest mniej wiecej taka jak podroz do Osaki. Nikt po drodze nie wiedzial gdzie to dokladnie jest, a jednak facet trafil. Jasne? -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- [ cenzura by saddie; mowa o wojsku ] >> a bo ja wiem. w polskim zmieniaja gacie raz na miesiac. >Posciel, Bart posciel zmieniaja raz na miesiac, gacie zgodnie z norma >raz na tydzien, no w porywach raz na dwa tygodnie. :-) aha.. niezle.. wojsko oszczedza na plytkach tytanowych do opancerzania czolgow, stosuja uzywane skarpetki poborowych. sa duzo twardsze i odporniejsze. jedyny problem, to ze nie spelniaja konwencji genewskiej, bo mozna je uznac za bron biologiczna. -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- APOKALIPSA REVISITED (fragment) I widzialam siedmiu aniolow, ktorzy stoja przed Bogiem, i dano im siedem trab. I zatrabil pierwszy. I powstal na Sieci post dwa naglowki majacy, i rzucony zostal w Usenet; i wywalila sie trzecia czesc czytnikow i trzecia czesc serwerow, a posrod nich wszystkie Outlooki i wszystkie Windows NT. I zatrabil drugi aniol; i hihot ujrzal AutoQrczaka tysiecznikiem zostajacego, i liczba postow na hihota w jeden dzien wyniosla szesc tysiecy szescset szescdziesiat szesc, i jedna trzecia hihotnikow pomarla na zawal. I zatrabil trzeci aniol; i powstala w Usenecie hierarchia nowa, a imie tej hierarchii brzmialo pl.media. I wszystkie grupy do pl.media zostaly przeniesione. I zatrabil czwarty aniol, i ugodzone zostaly wszystkie killfile i scorefile, cleanfeed.conf i procmailrc, i wyszlo z nich niepoliczone mrowie, i gnebic poczelo Usenet od wschodu do zachodu. I spojrzalam, i zobaczylam posta na wszystkie grupy poslanego, ktory glosil: Biada, biada, biada uzytkownikom Usenetu, gdy rozlegna sie pozostale glosy trab trzech aniolow, ktorzy jeszcze maja trabic. I zatrabil piaty aniol; i widzialam post jakoby od nowicjusza, ktory spadl na pl.rec.fantastyka.sf-f. I anonimowy byl ten post, a naglowki jego nie do rozszyfrowania byly. I wysmiewac poczeli bywalcy sf-f nowicjusza, i powstal podzial wielki miedzy nimi, albowiem trzecia czesc bronila go. I nastapila wielka niezgoda, i pluc na siebie poczeli, i zwalczac jeden drugiego. Jedno 'biada' minelo; oto nadchodza jeszcze po tamtym dwa nastepne 'biada'. I zatrabil szosty aniol, i uslyszalam glos mowiacy do szostego aniola, ktory mial trabe: Uwolnij demony Usenetu, ktore przygotowane zostaly na dzien ten i godzine, aby wniesc chaos w Siec. I powstaly demony mniejsze, cancele i anonimy, remailery i spam, boty i darmowe konta, a wsrod nich byly Friko, Polbox i Kki, i imiona ich sialy postrach i zniszczenie. I powstaly demony wieksze, a ich imiona byly ZmienNa_MalaNagaBabaBujana, Expert, LeoTar i Falzmann, i posty ich byly nieprzeliczone na wszystkich grupach, i sens ich byl nijaki, a objetosc wielka. I powstaly wielkie demony, a ich imie bylo TPSA i NASK, i podniosly ceny za uslugi, i pogorszyly ich jakosc; i krzyk wielki rozlegl sie po Usenecie. I trzecia czesc lacz zapchala sie; i trzecia czesc serwerow padla, i wszystkie modemy TPSA przestaly odpowiadac. I trzecia czesc uzytkownikow Usenetu poczela toczyc piane z ust, i zabrano ich od komputerow. Drugie 'biada' minelo; oto nadchodzi szybko trzecie 'biada'. I zatrabil siodmy aniol, i uslyszalam glos mowiacy: Biada wam, albowiem zniesione beda blokady przeciw crosspostom we wszystkich czytnikach i na wszystkich serwerach. I tak sie stalo, i kazdy watek w kazdej grupie crosspostowany byl na wszystkie inne. I sf-f zmieszalo sie z p.c.o.a., i soc.culture.polish zmieszalo sie z pl.soc.religia, i wszedzie oprocz grup moderowanych zapanowal krzyk wielki i chaos. Wtedy swiatlo z nieba porazilo wszystkich moderatorow, i grupy moderowane takze sie nie ostaly. I uslyszalam po raz drugi glos, a glos rzekl: Biada wam, albowiem nie bedzie juz glosowan i kazdy moze zalozyc grupe. I powstaly grupy straszliwe, a byly posrod nich pl.media.hip-hop.spodnie.krok.nizej-kolan, pl.media.tomasz.surmacz.sux.sux.sux, pl.media.muzyka.scooter, pl.media.regionalne.warszawa.prawy-brzeg.targowek.szmulki. I ginal Usenet w wielkich bolesciach. A wtedy powstal Tomasz Surmacz i rzekl: Dajcie mi czas, a wprowadze pokoj i porzadek. I wszyscy admini sklonili sie przed nim, i nadzieja zapanowala w Usenecie. I nagle rozlegl sie wielki huk, i swiatlo porazilo ich oczy, a gdy przejrzeli, Tomasz Surmacz zniknal. I upadl w nich duch, i walczyc zaprzestali, i wylaczyli serwery, i rozeszli sie do domow. I wygineli co do jednego wszyscy uzytkownicy Usenetu, albowiem zyc bez niego nie mogli. A gdy wygubil juz Pan plemie usenetowcow, obrocil oko swe na IRC... -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-